Marta Reich, „Morderstwo i cała reszta”

Marta Reich "Morderstwo i cała reszta"

Marta Reich, „Morderstwo i cała reszta”

Oficynka, Gdańsk 2015


Marta ReichMłoda redaktorka poczytnego pisma dla kobiet „Madame”, Pola Białohorska, niespodziewanie otrzymuje od szefa polecenie przeprowadzenia wywiadu z Elżbietą Wojnowicz, jedną z najbogatszych kobiet w Polsce. Kilka dni później okazuje się, że bizneswoman zostaje zamordowana. Atmosfera wokół wywiadu, niespodziewana śmierć kobiety i inne niepokojące wydarzenia dają Poli coraz bardziej do myślenia i każą jej rozpocząć własne śledztwo. Wkrótce dziewczyna staje się świadkiem kolejnych dramatycznych zdarzeń, a poszukiwania prowadzą ją i na warszawskie salony, i do podejrzanych spelunek w zakazanych częściach miasta. A gdy na swojej drodze spotyka Alexandra Hemminga, tajemniczego obcokrajowca o niejasnej przeszłości, sprawy komplikują się jeszcze bardziej…

Morderstwo i cała reszta to zarówno pełna napięcia powieść kryminalna o wartkiej akcji i zaskakującym zakończeniu, jak i barwny obraz polskich elit, w którym poważni biznesmeni mieszają się z podejrzanymi przedsiębiorcami, wybitni artyści konkurują z celebrytami jednego sezonu, a ludzie mediów muszą godzić wymóg kreowania luksusowego stylu życia z nieuchronnością comiesięcznych spłat kredytu. To opowieść o ich marzeniach i problemach, aspiracjach i rozterkach – a wszystko przedstawione z dużą dozą humoru, dystansu i sympatii, jakby autorka przy winie opowiadała słuchaczowi historię własnych znajomych.

źródło opisu: oficynka.pl/pl/p/Morderstwo-i-cala-reszta-Marta-Reich/601

źródło okładki: oficynka.pl/pl/p/Morderstwo-i-cala-reszta-Marta-Reich/601

recenzje książki na: lubimyczytac.pl/ksiazka/269276/morderstwo-i-cala-reszta

Marta Reich studiowała ekonomię, romanistykę i nauki polityczne w Wielkiej Brytanii oraz stosunki międzynarodowe w Warszawie. Zawodowo zajmuje się marketingiem luksusowych marek kosmetycznych, a w wolnych chwilach oddaje się swoim pasjom – pisaniu, gotowaniu, modzie, odwiedzaniu wystaw, czytaniu światowej literatury i oczywiście – zakupom.

Sama siebie opisuje tak: ” Lubię pisać. Lubię czytać. Jestem blondynką. Kocham sztukę. Dobrze gotuję ;)”


Co Marta mówi o sobie?

Przeczytajcie. :)

  • Kiedy byłam dzieckiem, chciałam zostać:

Dyrektorem banku. Było to jeszcze zanim zaczęłam marzyć o staniu się baletnicą lub aktorką!

  • Moje źródło inspiracji to:

Wszystko, co mnie otacza. Ludzie, zdarzenia, budynki, zapachy na ulicy i rozmowy w autobusie. Nic nie daje mi do myślenia tak bardzo, jak hulające obok życie.

  • W moich książkach najbardziej lubię:

Bohaterów, których opisuję. Nieważne, czy darzę ich sympatią, czy też uważam za antypatycznych – każdego z nich traktuję jak człowieka z krwi i kości, z całym dobrodziejstwem inwentarza

  • Dla przyjemności czytam:

Oczywiście kryminały! Ale też anglosaskie powieści współczesne i książki kucharskie, dzięki którym zapominam o całym świecie.

  • Gdybym mogła zostać bohaterem książki, byłaby to:

Hermiona Granger. Nie dlatego, że powalała wszystkich siłą swojego rozumu, ale dlatego, że dane jej było przeżyć absolutnie niesamowite przygody. Kto z nas nie chciałby pomieszkać w Hogwarcie?

  • Długopis czy klawiatura?

Zdecydowanie klawiatura. Mam fatalny charakter pisma.

  • Moje największe pisarskie marzenie:

Wydać „Morderstwo…” w wersji angielskiej, tak, by mogli przeczytać je także moi znajomi i część rodziny. A tak poza tym – to chyba zdobyć Nagrodę Wielkiego Kalibru. Może kiedyś :)

  • Książka, ebook, czy audiobook?

Dla mnie zdecydowanie książka, choć każdy z tych nośników może mieć swoje zalety w zależności od sytuacji. Mnie jednak nic nie potrafi zastąpić dotyku prawdziwej książki i zapachu jej papierowych kartek, które sama mogę przewracać.

  •  Moje nieliterackie hobby to:

Gotowanie! Mało co tak mnie odpręża i poprawia mi humor.

  • Sukces to dla mnie:

Możliwość robienia w życiu tego, co naprawdę się kocha, i przebywania z ludźmi, na których nam zależy.

  • Na kolacje poszłabym z:

Colinem Firth, czyli serialowym Panem Darcy. Co tu ukrywać, mam do niego słabość 😉