Płonie ognisko i szumią knieje
a morderca jest wśród was
Złorzecze ukryte wśród lasów wydaje się miejscem, gdzie nic się nie zmienia. Do czasu.
Nad Borami Tucholskimi przechodzi wichura, która łamie drzewa jak zapałki i zmienia spokojną okolicę w chaos. Wśród powalonych pni zostaje znalezione ciało byłego leśniczego, Jana Śliwy. Wszystko wskazuje na tragiczny wypadek.
Ktoś zaczyna zadawać pytania.
Ktoś inny woli, żeby odpowiedzi nigdy nie padły.
Bo w Złorzeczu każdy ma coś na sumieniu.