Artur Urbanowicz, „Grzesznik”

Artur Urbanowicz

Artur Urbanowicz, „Grzesznik”

Gmork,  2017


Gabriel Amorth, egzorcysta, sporządził klasyfikację pięciu stopni nękania człowieka przez złego ducha: kuszenie, dręczenie, obsesje, nawiedzenie i opętanie.

Zapomniał jednak o jeszcze jednym, najgorszym: gdy wszystko to spotyka cię jednocześnie…

Marek Suchocki „Suchy”, boss suwalskiego półświatka, dowiaduje się, że jego najgroźniejszy konkurent wychodzi z więzienia. Nie czekając na dalszy rozwój wypadków, wraz ze swoimi wiernymi ludźmi postanawia raz na zawsze stawić mu czoło. Porachunki kończą się tragicznie – Marek spada ze schodów i doznaje silnego wstrząsu mózgu. Kiedy po tygodniowej śpiączce odzyskuje przytomność, okazuje się, że jego grupa została rozbita, a wszystkie pieniądze zarobione przez lata przestępczej działalności zniknęły. Jego przeciwnik, przez swoje brutalne i bezkompromisowe dokonania ochrzczony niegdyś przez media Grzesznikiem, daje się poznać jako genialny, niesamowicie inteligentny psychopata, który nie zna litości. Stawia Suchego przed wyborem – albo ustąpi, albo zostanie mu odebrane wszystko, czym tylko kiedykolwiek się cieszył. Na domiar złego, wkrótce po wypadku ujawniają się nowe, przerażające zdolności Marka…

Poznaj zaskakujące, niespotykane dotąd połączenie horroru i opowieści gangsterskiej w klimacie „Chłopców z ferajny”!

źródło opisu: gmork.pl


Co Artur mówi o sobie?Artur Urbanowicz

Przeczytajcie :

  • Kiedy byłem dzieckiem, chciałem zostać:

Piłkarzem.

  • Moje źródło inspiracji to:

Codzienność, otaczająca mnie rzeczywistość, którą uważnie obserwuję i podsłuchuję.

  • W moich książkach najbardziej lubię:

Chwytliwe dialogi, zapadające w pamięć postacie, zaskakujące zakończenia i morały.

  • Dla przyjemności czytam:

Polską grozę, zwłaszcza debiutantów. Nie przepadam za zagranicznymi powieściami.

  • Gdybym mógł zostać bohaterem książki, byłby to:

Najczarniejszy z charakterów.

  • Długopis czy klawiatura?

Już prawie zapomniałem, jak pisze się ręcznie, więc zdecydowanie to drugie. A zamiast notatnika – smartfon.

  • Moje największe pisarskie marzenie:

Zostać najpopularniejszym autorem horrorów na świecie i zekranizować swoje powieści.

  • Książka, ebook, czy audiobook?

Książka w domu, ebook w pociągu do pracy, audiobook na smartfonie lub w samochodzie, czyli wszędzie indziej.

  •  Moje nieliterackie hobby to:

Rozwój osobisty, zwłaszcza umysłowy. Kocham uczyć się nowych rzeczy.

  • Sukces to dla mnie:

Naturalny stan. Podobno trzeba tak sobie bez przerwy powtarzać, a wtedy się spełni. :)

  • Na kolacje poszedłbym z:

Z moją rówieśniczką, w której najbardziej imponowałoby mi to, jak pisze.

Artur Urbanowicz (ur. 20-04-1990 w Suwałkach) – z wykształcenia matematyk, z zawodu informatyk i wykładowca akademicki, z charakteru chorobliwy perfekcjonista. Smykałkę do wymyślania różnych historii odkrył w sobie jeszcze w dzieciństwie, co poskutkowało napisaniem pierwszej powieści do szuflady w wieku czternastu lat. Zafascynowany gatunkiem horroru pod każdą postacią, w swoich opowieściach nie stroni jednak od wątków obyczajowych i skłaniających do głębszych przemyśleń. Wnikliwy obserwator i słuchacz. Wychodząc z założenia, że literatura powinna pełnić funkcję przede wszystkim rozrywkową, w tekstach stawia na lekkość, bawienie czytelnika, manipulowanie nim i obowiązkowe zaskoczenie na końcu. Zadebiutował słowiańską powieścią grozy pod tytułem „Gałęziste” z fabułą osadzoną na jego ukochanej, rodzinnej Suwalszczyźnie. Książka ta zdobyła wyróżnienie czytelników w ramach Nagrody Polskiej Literatury Grozy im. Stefana Grabińskiego,  „Złotego Kościeja” oraz została nominowana do Nagrody Literackiej im. Wiesława Kazaneckiego

Artur Urbanowicz, „Gałęziste”Artur Urbanowicz

NOVAE RES, GDYNIA 2015

Nie wierz w nic, co widzisz, słyszysz… i w co do tej pory wierzyłeś…

Jest taki dom, w którym nie chciałbyś spędzić nocy. Z jakiegoś powodu ciemność w nim jest inna. Jeszcze bardziej złowroga niż gdziekolwiek indziej…

Jest takie jezioro, w którym mieszkają nieumarli. Ich przewaga nad Tobą jest prosta – oni nie potrzebują nabierać powietrza…

Jest taki demon, o istnieniu którego wolałbyś nie wiedzieć. Niematerialne uosobienie zła, przed którym nie sposób uciec…

Jest takie miejsce, w którym mieści się ten dom. Miejsce, w sercu którego kryje się też to jezioro i w którym ten demon był od zawsze. To las. Las, w którym za nic w świecie nie chciałbyś się zgubić. Gdy już raz do niego wejdziesz, nie pozwoli Ci wyjść…

Jest taka historia, której nie chciałbyś poznać. Opowieść, która Cię zaintryguje, zaskoczy i przerazi do szpiku kości. Thriller na baśniowych ziemiach Suwalszczyzny.

Odważysz się?

źródło opisu: novaeres.pl/

 

FreshMail.pl