Myszokotka, Alicja Dłużyk

Myszkotka okladka ksiazki Anagram

Myszokotka, Alicja Dłużyk

Anagram,  2026


Myszkotkę” tworzą trzy opowiadania, pt. „Święta”, „Zwierzyna. Baśniowa dystopia prozwierzęca”, „F_ale”, rozgrywające się, z małymi wyjątkami, współcześnie w Gdańsku, Krakowie i w Wisełce. Fabuła koncentruje się wokół kontaktów międzyludzkich w różnego rodzaju związkach: rodzinnych i pozarodzinnych, względnie stałych i zupełnie przygodnych.

W „Myszkotce” autorka pisze o poczuciu osamotnienia, nawet w bliskich relacjach. O świętach pozbawionych świątecznej atmosfery. To książka o zrozumieniu, zaakceptowaniu inności, seksualności, odrzuceniu nie swoich ścieżek i umoszczeniu się w sobie. Istotna jest przyjaźń ze zwierzotami – najbliższymi istotami. Jedna z bohaterek ewoluuje z zahukanej gąski w czarną panterę – zwierzę mocy i nocy.

W tej książce człowiek i zwierzę spotykają się w jednym portrecie. Bohaterowie zostają opisani przez pryzmat zwierzęcych cech: ich wyglądu, instynktów, siły i słabości. Każde zwierzę otwiera drzwi do historii człowieka, pokazując jego prawdziwą naturę. Albo inaczej –to opowieść o ludziach ukrytych pod skórą zwierząt. Noszą w sobie swój gatunek – instynkt, siłę, lęk i sposób kochania.

Fragment:

Kiedy byłam dzieckiem, modna była zabawa: Z jakim zwierzątkiem ci się kojarzę? Koledze powiedzieli, że przypomina goryla. A potem okazał się taki fajny, miły i awansował na małpkę do tulenia.

– Myszkotka. – Tak nazwała mnie dziewczynka spod piętnastki.

– Bzdura – ocenił wszystko ogarniający Mucha. Był autorytetem na podwórku. Rezolutny gość. Powiedział, że nie ma takiego zwierza jak myszkotka.

Ale ona jest bojaźliwa, silna i sprytna – upierała się tamta. – Sama na siebie poluje”. („Zwierzyna”)

Pytanie: Czy Twój największy przeciwnik naprawdę siedzi na zewnątrz? A może – jak myszkotka – sama na siebie polujesz?

Recenzje

Alicja Dużyk w nowym zbiorze opowiadań idzie o krok dalej w porównaniu z po przednim. Jej język wpada w formę dramatyczną, choć z zewnątrz to niby proza. Czytam bohaterów i zdarzenia tak wyraźnie, jakby stali przede mną na scenie. Momentami miałam wrażenie, że jestem na piętrze w domu Gombrowicza z oknem na balkon Mrożka. Droga Alicjo, brawo!

Sylwia Chrabałowska

prezeska Fundacji Moc Kobiet, wydawczyni, pisarka

Jako nowelistka Alicja Dużyk ma swój styl; tyleż wyrazisty, co wymykający się krytycznoliterackiej deskrypcji. Jest on pochodną jej programowo kobiecego punktu widzenia, z którego opisuje dookolny świat, współczesną sobie rzeczywistość; zarówno tę codzienną, jak i niecodzienną, by nie powiedzieć odświętną. Na ów styl składa się również język: bywa, że dosadny, bywa że subtelny; z jednej strony finezyjny i precyzyj ny, zaś z drugiej: wyzwolony z reguł, a zatem wydawałoby się nieopanowany. W tych utworach więcej pesymizmu niż optymizmu, dlatego też czyta się je nie bez wewnętrznego oporu. Nie dość, że Alicja Dużyk nie ma złudzeń co do natury ludzkiej, to na dodatek mówi wprost o tym, o czym często myślimy, ale nie chcemy lub nie umiemy tego wypowiadać na głos, bowiem pewnych stwierdzeń nieustannie się boimy. Dlatego nie przerywamy lektury, czytamy dalej.

Janusz Drzewucki

krytyk literacki, poeta

Alicja Alister Dużyk

W czerwcu 2026 roku w Wydawnictwie Anagram ukazała się jej druga książka prozatorska pt. Myszkotka, na którą składają się opowiadania: Święta, Zwierzyna i F_ale. Zadebiutowała w 2024 roku zbiorem opowiadań psychologicznych ALIster SZtUKA nieKOCHANIA (Wydawnictwo Ezooneir), który pisała przez wiele lat, aż doszła do pięćdziesiątki. Mama nastoletnich córek Sary i Igi, opiekunka dwóch osób kocich: File mona i Tafiego. W dzieciństwie i młodości związana z Pałukami; najchętniej czytała książki, odizolowana w swoim pokoju.

W życiu i twórczości balansuje pomiędzy uważnością w tu i teraz, a strategiami planowania, do których się wdrożyła zabiegając o wykształcenie (ukończyła filologię polską, podyplomowe studium dziennikarstwa i public relations na UKW w Bydgoszczy; a także psychoterapię w warszawskim Instytucie Psychologii Stosowanej) oraz o pracę (obecnie z radością kreuje wydarzenia w pracowni Literatury Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy). Uczestniczka kursu pisarskiego Maszyny do Pisania prowadzonego przez Justynę Sobolewską. Bywała redaktorką naczelną, członkinią fundacji artystycznych, osobą sprzątającą i malującą w kolorze magnolii mieszkania na Hounslow West w UK. Z wielu tożsamości najbardziej lubi tę nieco naiwną i dziecięcą, wrażliwą, przepełnioną wdzięcznością do wszechświata. Ceni surrealizm i fantastykę.

Na I okładce © Daria Petrilli | www.dariapetrilli.eu – Licencjobiorca Chiara Roilo; Interpenetrations

ANKIETA MASZYNISTKI

Kiedy byłam dzieckiem, chciałem zostać:

Kosmonautką, ale po przeczytaniu kilku książek Dicka (m.in. opis dekompresji w kosmosie) nieco się bałam.

Moje źródło inspiracji to:

Doświadczenia własne, obserwacje + jestem dilerką opowieści; rozmawiam z ludźmi, zwłaszcza bliskimi. Powierzają mi swoje historie, a ja „przerzucam” je przez siebie, szukam wspólnego mianownika.

W mojej książce najbardziej lubię:

W Myszkotce lubię odwagę mówienie o sprawach trudnych, fakt, że zrozumienie prowadzi też do ewolucji bohaterów; „umoszczenia” się w sobie. Pomysły formalne na każde opowiadanie; np. w Zwierzynie człowiek i zwierzę spotykają się w jednym portrecie.

Długopis czy klawiatura?

Zdecydowanie klawiatura, ale zdarza mi się zapisywać myśli na karteczkach, rachunkach, hamować na przystankach autobusowych i pisać na drugie konto komunikatora brzmienie kilku słów.

Moje największe pisarskie marzenie:

Marzenie wynikające pewnie z deficytów ego, że osoby będące autorytetami w dziedzinie literatury na moment zapomną o autopromocji i zerkną do prozy nieznanej autorki. I docenią tę twórczość.

Sukces to dla mnie:

Flow w pisaniu, kontaktami z Czytelnikami, radość, sprzedaż książek, ale i poczucie, że to, co robię jest ważne.

Książka, ebook, czy audiobook?

Na razie książka papierowa, Wydawnictwo Anagram. Planowany jest ebook.

Moje nieliterackie hobby to:

Głaskanie kotów, podróże w ciepłe miejsca, spotkania z bliskimi ludźmi. Czasami praca fizyczne, zdzieranie kolejnych warstw kafelków młotem pneumatycznym, zaglądanie pod podszewkę świata.

Alicja Duzyk fot. Agnieszka Mlicka

Alicja Duzyk fot. Agnieszka Mlicka

Dla przyjemności czytam:

Książki polskich autorów, głównie z nurtu tzw. literatury pięknej, fantastyki, psychoterapii, czasem poezja wg nastroju.

Gdybym mógł zostać bohaterem książki, byłby to…

Alicja Guba, świecka spowiedniczka, która prowadzi poradnię „Odpuść sobie”, bohaterka mojego pierwszego zbioru opowiadań ALIster SZtUKA nieKOCHANIA. Albo: superbohaterką, która nie potrzebuje pracować i żyje w symbiozie z wszechświatem.

Na kolację poszedłbym z…

Z moimi córkami lat 13 i 15; lubimy poznawać wspólnie świat także poprzez smaki. Ich otwartość percepcyjna mnie inspiruje, np. pytanie 7-leniej córki: – Mamo, czy kiedy kobieta w ciąży nurkuje, to jest łodzią podwodną?

Jak łączę pisanie z życiem zawodowym/prywatnym

Wyszarpuję czas na pisanie. Praca zawodowa, nastoletnie córki, opieka nad kimś w DPS, nowa relacja, sprzątanie domu po Rodzicach, fundacja artystyczna, studium psychoterapii, które kończę – to bardzo ekspansywne zadania. Ostatnio układam w głowie lub notuję w nocy słowa pełne literówek, czasem wieszczych. Siedzę po „nicach” (biało być „nocach” i bawię się „sowami” (miało być słowami).

Jakie emocje towarzyszą mi w związku z wydaniem książki

Wdzięczność dla wielu osób, dzięki którym ta książka powstała i została wydana. Radość, duma, nuty autokrytycyzmu dozowane przez krytyczkę wewnętrzną, czasem obawa o interpretację Czytelników. Niedowierzenie, że po długim czasie rozmów i próbkach prozy, promotorki włoskiej artysty (wraz z nią) wyraziły zgodę i na I okładce znalazł się piękny obraz Darii Petrilli Interpenetrations (www.dariapetrilli.eu – Licencjobiorca Chiara Roilo).

CLOSE
CLOSE