Psy nie rodzą się w lesie, Izabela Podsiadło
LIRA, 2026
Historia oparta na prawdziwych zdarzeniach, która mówi o trosce – najpierw wobec istot dopiero co zaczynających życie, a później wobec osoby, która stopniowo traci siebie. Opieki nie uczymy się dopiero wtedy, gdy tracimy kogoś bliskiego. Pochylenie się nad losem sześciorga porzuconych w lesie szczeniąt może uruchomić proces przemian i dojrzewania.
Urodzone w wykrocie pod powalonym drzewem szczenięta niespodziewanie pojawiają się w życiu trzech kobiet i stają się katalizatorem zmian. Iga, jej siostra Emila i ich podupadająca na zdrowiu matka będą musiały podjąć niełatwe decyzje, których konsekwencje na zawsze zmienią ich życie.
Ta kameralna opowieść splatająca losy ludzi i psów rozgrywa się równolegle w Polsce i w Belgii. Mówi o trosce, opiece, przemijaniu oraz uwypukla tak ważny motyw relacji człowieka i zwierzęcia. Bezbronne szczenięta, które urodziły się w lesie, pokazują mimo trudności i momentów zwątpienia ich opiekunek, że w doświadczeniu troski można znaleźć siłę i bliskość.
[biogram]
Izabela Podsiadło – z wykształcenia italianistka, germanistka i historyczka sztuki. Pracowała jako redaktorka, lektorka języków obcych, nauczycielka uniwersytecka oraz tłumaczka przysięgła i konferencyjna. Urodziła się i wychowała w Polsce, wiele lat spędziła w Niemczech, a obecnie mieszka w Brukseli. Od ośmiu lat jest opiekunką przygarniętej suczki. Psy nie rodzą się w lesie to jej literacki debiut.
Kiedy byłam dzieckiem, chciałem zostać:
Chciałam zostać kilkoma osobami na raz – podróżniczką, nauczycielką i chyba kimś jeszcze. Zupełnie nie mogłam się zdecydować.
Moje źródło inspiracji to:
Obrazy w metrze, na ulicy, twarze, zdarzenia.
W mojej książce najbardziej lubię:
Niewypowiedziane.
Długopis czy klawiatura?
Klawiatura, ale robię sporo notatek długopisem.
Moje największe pisarskie marzenie:
Dostać kiedyś Nike.
Sukces to dla mnie:
To być czytaną.
Książka, ebook, czy audiobook?
Wersja na papierze, ale i elektroniczna, dobra do zabrania w podróż.
Moje nieliterackie hobby to:
Joga i kuchnia roślinna.
Dla przyjemności czytam:
Włoskie kryminały.
Gdybym mogła zostać bohaterką książki, byłaby to…
Jedna z moich bohaterek.
Na kolację poszłabym z…
Andrzejem Stasiukiem albo Zygmuntem Miłoszewskim.
Jak łącze pisanie z życiem zawodowym/prywatnym
Teraz dużo łatwiej, bo już nie pracuje jako tłumaczka konferencyjna.
Jakie emocje towarzyszą mi w związku z wydaniem książki
Trochę trudno mi uwierzyć, że ktoś zaryzykował i zechciał mnie wydać.





