Jacek Galiński, “Konkurenci się pani pozbyli”

konkurenci-sie-pani-pozbyli

Jacek Galiński, “Konkurenci się pani pozbyli”

W.A.B.,  2021


Zofia Wilkońska, wywołując wokół siebie sensację, uzyskuje zainteresowanie i poparcie pewnych grup społecznych. Nie umyka to uwadze polityków, którym zależy na liderach mogących przyciągnąć wyborców. Zofia otrzyma propozycję startu w nadchodzących wyborach parlamentarnych z ramienia Polskiej Partii Emerytów.

Czy podejmie wyzwanie, połknie bakcyla kampanijnego oraz co ją spotka w politycznym piekiełku – tego będzie można się dowiedzieć z czwartej części przygód zażywnej staruszki.

“Konkurenci się pani pozbyli” to czwarty tom cyklu z Zofią Wilkońską (czytaj też “Kółko się pani urwało“, “Komórki się pani pomyliły“, “Kratki się pani odbiły“).

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B.


Co Jacek mówi o sobie?

Przeczytajcie:

  • Kiedy byłem dzieckiem, chciałem zostać:

Matko, nie pamiętam:) Chyba nie strażakiem. Dużo osób mówiło, że chciało zostać strażakami, a ja w ogóle nie wiedziałem o co im chodzi. Nie było przecież żadnych filmów o strażakach. Były o policjantach, żołnierzach i kowbojach. 

  • Moje źródło inspiracji to:

Kino i życie. Od niedawna też seriale, przed którymi długo się broniłem, jak przed każdą nowością, ale w końcu się poddałem. Staram się przetwarzać rzeczywistość i ubierać ją w uniwersalne opowieści. 

  • W mojej książce najbardziej lubię:

Moja pierwsza i zapewne kilka następnych książek opiera się na bohaterce. Zgodnie z zasadą kina, że opowiada się o człowieku. Lubię też to, że udało mi się połączyć poważne tematy i humorystyczną opowieścią. 

  • Dla przyjemności czytam:

Nie wiem czy potrafię czytać dla przyjemności. Jak czytam to analizuję. Jeżeli to coś słabego, to robi mi się niedobrze. Jeżeli dobrego to zazdroszczę i też mi nie jest zbyt przyjemnie. Lubię biografie twórców i wywiady z nimi. To mnie motywuje i inspiruje. Autobiografia Kieślowskiego to najczęściej czytana przeze mnie książka.

  • Gdybym mógł zostać bohaterem książki, byłby to:

Nie potrafię powiedzieć. Chyba, że dostanę dodatkowy czas na zastanowienie. :)

  • Długopis czy klawiatura?

Piszę na komputerze, ponieważ robię bardzo dużo zmian i poprawek. Plan i notatki zawsze staram się robić na papierze. Wtedy lepiej widzę i bardziej szanuję to co zapisałem.

  • Moje największe pisarskie marzenie:

To się zmienia. Na początku była to popularność, chwała, czy nagrody. Teraz wystarczy mi, to że książka pomaga ludziom w potrzebie. 

  • Książka, ebook, czy audiobook?

Lubię audiobooki, ale te dobre. Wykonane z sercem i zaangażowaniem przez dobrych aktorów. Ebookiem niezbyt potrafię się posługiwać. Patrzenie na ekran zbytnio mi się też kojarzy z pracą.

  •  Moje nieliterackie hobby to:

Chyba nie mam takiego. Nie mam na to zwyczajnie czasu. Kiedyś zajmowałem się różnymi rzeczami, ale niczego poważnie nie rozwinąłem. Z rzeczy poza pisarskich, które realizuję to sport, ale to raczej z konieczności :)

  • Sukces to dla mnie:

Zrobić coś mądrego i sensownego w życiu, potrzebnego ludziom, przydatnego społecznie.

  • Na kolację poszedłbym z:

Lubię spędzać czas i rozmawiać z mądrymi ludźmi, ze zdolnymi twórcami. 
O mnie w 5 zdaniach

Piszę, bo muszę, ale też i potrafię. Jak nie piszę, to źle się czuję. Mam poczucie ogromnej straty czasu. Chcę tworzyć opowieści totalne, najważniejsze, potrzebne, zawierające w sobie wszytko. Dążę do stworzenie komedii ze świetną metaforą rzeczywistości i nieoczywistą bohaterką, która skradnie ludzkie serca. :)

Fot. Rozi Galińska